}

Na fali strajków, zwanych przez władze „przerwami w pracy”, proklamowanych na Lubelszczyźnie, w Gdańsku i Gdyni, w poniedziałek, 18 sierpnia 1980 r., w czasie przerwy śniadaniowej, około godziny 10.40 stanęła Stocznia Szczecińska im. Adolfa Warskiego w Szczecinie. Następnie strajk rozpoczęła Stocznia Remontowa „Parnica”. W sumie przestało pracować 20 szczecińskich zakładów pracy. Powstał Międzyzakładowy Komitet Strajkowy (MKS), któremu przewodniczył Marian Jurczyk. Korzystając z gdańskich doświadczeń, szczeciński MKS wywiesił tablice z postulatami strajkowymi.

21 sierpnia 1980 r., w głównej świetlicy Stoczni Szczecińskiej, o godzinie 10 rozpoczęły się rozmowy Międzyzakładowego Komitetu Strajkowego z Komisją Rządową, przewodniczył jej wicepremier Kazimierz Barcikowski. Odrzucił on postulaty polityczne i starał się zantagonizować szczeciński MKS z MKS gdańskim, przedstawianym przez niego jako komitet awanturniczy. Rozmowy zostały zawieszone. W trakcie obrad uczestniczyło w nich 105 przedstawicieli poszczególnych wydziałów stoczni i 106 przedstawicieli 53 zakładowych komitetów strajkowych. Robotnicy przedstawili 36 postulatów. Do szczecińskiego MKS dołączały kolejne zakłady.

W sobotę, 23 sierpnia 1980 r., gdańską stocznię późnym wieczorem odwiedziła delegacja MKS ze Szczecina. Delegaci przedstawili szczecińską sytuację strajkową oraz prace nad treścią najważniejszego postulatu strajkowego, który dotyczył powołania niezależnego związku zawodowego. Ustalono, że bez realizacji postulatów o wolnych związkach zawodowych i zapewnienia bezpieczeństwa strajkującym nie dojdzie do zakończenia szczecińskiego strajku. MKS szczeciński i gdański wymienili się delegatami. Zapewniono też bezpośredni kontakt telefoniczny pomiędzy oboma komitetami strajkowymi. Ponownie delegacja pojechała do Gdańska 25 sierpnia. W wyniku tych kontaktów doszło do ostatecznego skonkretyzowania oczekiwań strajkujących wobec jednego z fundamentalnych postulatów.

Zasadniczy postulat dotyczył powstania niezależnych związków zawodowych. Strajkujący robotnicy utworzyli 24 sierpnia 1980 r. społeczny fundusz Wolnych Związków Zawodowych, na który uzbierano prawie 1,5 miliona złotych. Władza wciąż nie chciała się zgodzić na powołanie niezależnych związków. Dlatego 27 sierpnia 1980 r. przerwano rozmowy. W końcu Komisja Rządowa wraz z MKS utworzyła grupę ekspertów, która zajęła się opracowaniem prawnej wykładni powoływania niezależnych związków zawodowych.

Strajkujący robotnicy pragnęli dostępu do informacji, dążyli do nieskrępowanej komunikacji ze społeczeństwem. Już 21 sierpnia 1980 r. na terenie FMS „Polmo” wydrukowano „Komunikat Zakładowego Komitetu Strajkowego”, później przekształcony w pismo pt. „Informacje”. 24 sierpnia 1980 r. ukazał się pierwszy numer strajkowego pisma szczecińskiego MKS - „Jedność”. Tytuł nawiązywał do gazetki gdańskiego MKS - „Solidarność”. Redagowaniem „Jedności” zajął się inżynier ze Stoczni Remontowej „Gryfia” -  Leszek Dlouchy.

Tak jak w słynnym anonimowym wierszu z tego okresu: „[…] Od gór aż do Gdańska […] Nie Gdańsk i nie Radom / Nie Lublin, Warszawa / Lecz cała Polska / Ma dość bezprawia […]” strajkującą stocznię szczecińską wsparło wiele zakładów pracy z różnych branż i różnych miejscowości spoza Szczecina. 28 sierpnia 1980 r. w Szczecinie przebywała delegacja MKS z Wrocławia, co zaowocowało utworzeniem Międzywojewódzkiego Komitetu Strajkowego Szczecin–Wrocław–Bydgoszcz. Pracę przerwano też m.in. w Świnoujściu, Policach, Koszalinie, Białogardzie, Szczecinku, Elblągu, Gorzowie Wielkopolskim… Szczeciński MKS skupiał początkowo 20 zakładów pracy. Później było ich już 60. W województwie szczecińskim strajkowało 150 zakładów pracy, które zatrudniały ponad 150 tys. pracowników. Ze strajkującymi sympatyzowały załogi ponad 210 przedsiębiorstw.

Gdy do akcji strajkowej przyłączyli się pracownicy gospodarki morskiej, kolejarze i kierowcy, w przestrzeni publicznej zapanował bezruch. Wszystko stanęło, transport publiczny przestał istnieć. 25 sierpnia 1980 r. do strajku przystąpili pracownicy Polskich Linii Oceanicznych w Szczecinie oraz załogi statków stojących w szczecińskim porcie. W prasie rządowej zagościło zaniepokojenie tą sytuacją, chodziło przecież o gospodarkę socjalistyczną.

Człowiek musi coś jeść, bez tego zginie. Władza mogłaby więc wpaść na pomysł, żeby strajkujących wziąć głodem. To się na szczęście nie spełniło, ponieważ strajkującym robotnikom dostarczano potrzebną żywność. W pomieszczeniach stoczni przyrządzano ciepłe posiłki. Ludzie pomagali sobie wzajemnie i starali się być życzliwi – tak się rodziła solidarność. Społeczeństwo się jednoczyło.

Władza komunistyczna podejmowała lub inspirowała działania hamujące rozwijanie się akcji strajkowych. Wszelkimi możliwymi sposobami starała się zniechęcić robotników do protestowania. Gdy to nie pomagało, władza czyniła starania, aby strajkujących zdyskredytować. Do tego celu służyła propaganda, oficjalne media potrafiły to robić. Najczęściej próbowano ich przemilczeć. Determinacja protestujących była jednak ogromna i koniec końców wszystkie środki propagandowe okazały się nieskuteczne.

Społeczeństwo pragnęło otrzymywać nieocenzurowane informacje o aktualnych wydarzeniach. Oficjalne środki masowego przekazu nigdy jednak nie budziły pełnego zaufania społecznego. Strajkujący dążyli do tego, aby w czasie strajków życie publiczne było jawne. W przełamywaniu blokady informacyjnej ogromną rolę odgrywało Radio Wolna Europa, jednak od początku swej działalności jego audycje były blokowane i zagłuszane przez polskie władze. Sierpniowe rozmowy Międzyzakładowego Komitetu Strajkowego z Komisją Rządową transmitowano dla mieszkańców Szczecina przez głośniki. Uczestnicy i słuchacze obrad często nagrywali je za pomocą przenośnych magnetofonów. Jest to nieodłączny obrazek sierpniowych strajków.

Polska była krajem w większości zamieszkanym przez katolików, a robotnicy często byli osobami religijnymi. Księża katoliccy wspierali strajkujących i udzielali im pomocy duchowej. W niedzielę, 24 sierpnia 1980 r., o godzinie 9.30, ks. Jerzy Sosna, proboszcz miejscowej parafii pod wezwaniem św. Stanisława Kostki, odprawił pierwszą mszę św. na terenie szczecińskiej stoczni. Na placu zarówno przed, jak i za bramą stoczni uczestniczyli we mszy św. licznie zgromadzeni wierni. Wśród elementów religijnego wystroju można było znaleźć zawieszony na bramie stoczni portret Ojca Świętego Jana Pawła II.

Przedłużające się negocjacje z władzą powodowały rozłąkę z bliskimi. Strajk wiązał się z długotrwałym brakiem w domu męża czy ojca. Dlatego też do robotników przychodziły żony, dzieci czy matki. Miejscem spotkań stawała się w sposób oczywisty brama zakładu pracy. Było to miejsce, które często pokazywano w przekazach zagranicznych mediów.

W sobotę, 30 sierpnia 1980 r., o godz. 8.00, po nocnych negocjacjach, w świetlicy Stoczni Szczecińskiej im. Adolfa Warskiego doszło do podpisania porozumienia społecznego kończącego prawie dwutygodniowy strajk. Podpisanym dokumentem był Protokół ustaleń w sprawie wniosków i postulatów Międzyzakładowego Komitetu Strajkowego z Komisją Rządową w Szczecinie. Na porozumieniu widnieją podpisy: ze strony rządowej – Kazimierza Barcikowskiego, Andrzeja Żabińskiego i Janusza Brycha, zaś ze strony MKS: Mariana Jurczyka, Kazimierza Fischbeina i Mariana Juszczuka. MKS przekształcił się w Międzyzakładową Komisję Robotniczą, która przystąpiła do organizowania nowych związków. Porozumienie szczecińskie zawierało zapis o utworzeniu wolnych związków zawodowych. Nowe związki miały jednakże uznawać swój socjalistyczny charakter i zobowiązywały się do przystąpienia do Centralnej Rady Związków Zawodowych (CRZZ).

Człowiek rodzi się i żyje wolnym

Strajki w Polsce w 1980 r.
powstanie Solidarności
(edycja szczecińska)

Organizator i wydawca: Instytut Dziedzictwa Solidarności
Autorzy scenariusza: dr Mateusz Ihnatowicz, Joanna Lewandowska   Współpraca: dr Kamil Kaliszuk, Jacek Krzywkowski, Wojciech Krasucki     Recenzja naukowa: prof. Wojciech Polak
Redakcja i korekta: Mirosław Wójcik  
Koncepcja plastyczna i wykonanie: Estilla   

Wykorzystano materiały z: PAP, Ośrodka KARTA, Instytutu Pamięci Narodowej, Muzeum Narodowego w Szczecinie – Centrum Dialogu Przełomy, Książnicy Pomorskiej, Śląskiej Biblioteki Cyfrowej, Archiwum Historycznego Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność”.

Autorzy fotografii: Stefan Cieślak, Erazm Ciołek, Stanisław Markowski, Janusz Uklejewski,  Jerzy Undro. 

Instytut Dziedzictwa Solidarności dołożył wszelkich starań, aby dotrzeć do autorów użytych materiałów. Jeśli wśród fotografii nieautoryzowanych widzą Państwo swoje zdjęcia, prosimy o kontakt.

Nazwa zadania: Kreacje wirtualne wystaw na 40-lecie Solidarności pn. „Człowiek rodzi się i żyje wolnym”. 

Organizator wystawy:

Dofinansowano ze środków Ministra Kultury 
i Dziedzictwa Narodowego

Partner wystawy: